Uroczystość nadania tytułu Człowiek Pojednania roku 2026
ks. dr Piotrowi Żelazko, wikariuszowi generalnemu Patriarchatu Łacińskiego dla katolików Języka Hebrajskiego
20/02/2026 | Na stronie od 22/02/2026
Nadanie tytułu Człowiek Pojednania roku 2026 — ks. dr Piotrowi Żelazko
W w synagodze Ec Chaim 20 lutego (piątek) po nabożeństwie Kabalat szabat, 19:00.
Honorowy tytuł „Człowiek Pojednania” przyznawany jest przez Polską Radę Chrześcijan i Żydów osobom spoza Polski działającym na rzecz większego zbliżenia i porozumienia chrześcijan i Żydów, zwłaszcza w Polsce, w uznaniu ich wkładu w dzieło zbliżenia, lepszego poznania i pojednania wyznawców obu religii.
Słowa powitania w imieniu PRCHiZ
Wasza Drodzy Przyjaciele Dialogu — Szanowni Goście!
Serdecznie witam Państwa na dzisiejszej uroczystości Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów. Wasza obecność tutaj — duchownych, uczonych, przyjaciół i świadków dialogu — jest sama w sobie pięknym gestem, który mówi więcej niż jakiekolwiek słowo. Dziękujemy, że przyszliście.
Gromadzimy się dziś, by wręczyć jeden z najbardziej wyjątkowych tytułów, jakie nasza Rada przyznaje od ponad trzydziestu lat — tytuł Człowieka Pojednania. To wyróżnienie, które Polska Rada Chrześcijan i Żydów przyznaje corocznie od roku 1992, trafia zawsze do osób spoza Polski — lub Polaków, którzy tak głęboko zapuścili korzenie za granicą — szczególnie zasłużonych dla dialogu chrześcijańsko-żydowskiego w Polsce i na świecie. Połowa dotychczasowych laureatów to chrześcijanie, połowa to Żydzi. To piękna równowaga — symbol wzajemności, na której opiera się dialog.
Pozwólcie Państwo, że przypomnę naszych dwóch ostatnich laureatów choć lista ta jest długa i warto zapoznać się z wszystkimi laureatami. w 2022 pastor Steven D. Reece, założyciel Fundacji Matzevah opiekującej się żydowskimi cmentarzami w Polsce, w 2023 zaś — w szczególnie poruszających okolicznościach — Alex Dancyg, który 7 października 2023 roku, po masakrze w kibucu, został uprowadzony przez Hamas. Ten tytuł stał się wówczas nie tylko wyróżnieniem, ale też modlitwą i wołaniem o jego los. Niesety Alez został zamordowany w tunelach w Gazie stąd jego syn Yuval odebrał ten tytuł dla swojego ojca.
Dziś, w roku 2026, tę zaszczytną listę uzupełnia nowe nazwisko — ksiądz doktor Piotr Żelazko, Wikariusz Generalny Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy dla katolików języka hebrajskiego w Izraelu. Sylwetkę Ks. Dr Zelazko za chwilę przedstawi prof. Krajewski, ale ja dodam że przez 4 lata będą w Jerozolima częścią herbajsko jezycznej wspólnoty katolickiej mogłam doświadczyć i włącyć się w jakimś stopniu w działalność budowania mostów pojednania w kehili.
Dziś dążenie do bycia człowiekime pojednania jest tak ważne. Żyjemy w czasach, kiedy antysemityzm, islamofobia i rasizm znów rośnie w siłę na naszych uliach i w swiece. Żyjemy w cieniu Holokaustu, który jeszcze nie zdążył odejść z pamięci ostatnich żyjących świadków, a już bywa kwestionowany. Żyjemy po 7 października — dacie, która rozerwała wiele serc i zaostrzyła wiele konfliktów. W takim czasie łatwo porzucić dialog, schować się po swoich stronach barykady i mówić: to nie pora na pojednanie.
Tytuł Człowieka Pojednania nie jest nagrodą za łatwą pracę. Jest uznaniem dla odwagi — odwagi wyciągania ręki, gdy świat podpowiada, żeby ją cofnąć. Jest hołdem dla cierpliwości — cierpliwości budowania mostów, gdy wokół wznosi się mury. Jest podziękowaniem — naszym, Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów, i wszystkich, którym na tym dialogu zależy — za każdy krok w stronę drugiego człowieka, nawet jeśli jest to krok trudny, mały i niezauważony przez świat.
Pragnę teraz serdecznie podziękować wszystkim, którzy sprawili, że ta uroczystość jest możliwa. Przede wszystkim społeczności synagogi Ec chaim za przyjęcie nas w tym wyjątkowym domu. To nie jest przypadkowe miejsce. Spotykamy się dziś w synagodze — w sercu żydowskiej modlitwy i pamięci — i to spotkanie samo w sobie jest przesłaniem. Chrześcijanie i Żydzi pod jednym dachem i z jedną nadzieją- nadzieje na pokój szacunek i dobre relacje. Nie ma lepszego gestu, który opisywałby to, czym jest dialog chrześcijańsko-żydowski — nie teorią, nie dokumentem, ale żywym, oddychającym spotkaniem dwóch tradycji, które mają wspólne korzenie i wspólne zobowiązanie wobec świata.
Dziękuję członkom Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów za ich nieustanne zaangażowanie, często niewidoczne dla szerokiej publiczności, a przecież niezbędne. Każde spotkanie, każdy list, każda modlitwa odmówiona razem — to cegiełki, z których buduje się pojednanie.
Dziękuję gościom, szczególnie tym którzy przybyli z daleka. Wasza droga tutaj jest dowodem, że dialog nie jest tylko słowem — że jest wyborem, który się ponawia każdego dnia.
I dziękuję Księdzu Doktorowi Piotrowi Żelazce za to, że jest. Za to, że wybrał Ziemię Świętą nie jako turystę, ale jako duszpasterza i budowniczego mostów. Za to, że po 7 października nie uciekł w milczenie. Za to, że swoją pracą przypomina nam, iż Jezusa i Ewangelii nie da się zrozumieć bez judaizmu, bez Ziemi Świętej.
Laudacja wygłoszona przez prof. Stanisława Krajewskiego żydowskiego współprzewodniczącego Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów
Będąc katolickim księdzem hebrajskojęzycznym w Izraelu, ks. Żelazko działa zgodnie z kościelną formułą, że „dary Boże są nieodwołalne”, a zatem przymierze między Stwórcą a Izraelem jest wieczne.
Tytuł Człowieka Pojednania Polska Rada Chrześcijan i Żydów nadaje osobom spoza Polski w uznaniu ich wkładu w dialog chrześcijańsko-żydowski, zwłaszcza w Polsce.
Honorujemy dziś kolejnego laureata z Izraela. Poprzednim był nieodżałowany Alex Dancyg, który niestety nie przeżył niewoli w Gazie, więc nie mógł odebrać tego wyróżnienia. Gdy go nagradzaliśmy, jeszcze – jak się wydaje – żył. Pozostanie dla nas ważnym punktem odniesienia. Choć nie był osobą w standardowym izraelskim sensie religijną, funkcjonował w polu wyznaczonym przez tradycję żydowską, a ponadto przez doświadczenia polskie. Na pewno przyczyniał się do wzajemnego zrozumienia Polaków i Izraelczyków, Żydów i chrześcijan.
Dzisiejszy laureat z Izraela jest oczywiście zupełnie inną osobą: to ksiądz z Polski, urodzony w Lubsku, pochodzący z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Uzyskał tytuł magistra teologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, dyplom w dziedzinie nauk biblijnych Papieskiego Instytutu Biblijnego w Rzymie oraz doktorat w dziedzinie nauk biblijnych i archeologii w Studium Biblicum Franciscanum w Jerozolimie. Zapuścił korzenie w Izraelu w takim stopniu, że nagradzamy go jako osobę „nie stąd”, co jest istotne, bo z założenia nie wyróżniamy osób, które są tylko „stąd”, z Polski.
Ks. Piotr Żelazko był proboszczem parafii św. Abrahama w Beer Szewie. W roku 2021 został wikariuszem patriarchy łacińskiego Jerozolimy dla katolików języka hebrajskiego. Jego społeczność jest malutka: w Izraelu jest ok. tysiąca katolików języka hebrajskiego; tworzą wspólnoty w siedmiu miejscach, m.in. w Hajfie, Beer Szewie, Jerozolimie, Tel Awiwie, Tyberiadzie. Stanowią więc kroplę w morzu żydowskim i arabskim islamskim, zawierającym niebagatelny dodatek arabsko-chrześcijański.
Nasz laureat jest na wiele sposobów czynny w Izraelu. Na przykład dla telewizji izraelskiej komentował pogrzeb papieża Franciszka. Jest człowiekiem dialogu. Jego stanowisko tuż po 7 października 2023 roku brzmiało następująco: pozostaniemy pomostem między religiami i narodami, ale teraz dajcie nam przeżyć żałobę i gniew. Brzmi to bardzo autentycznie: ksiądz i jego wspólnota są mostem, ale zbudowanym nie z żelaza, tylko z ludzkich postaw i uczuć.
Do Polaków ks. Żelazko kieruje niedwuznaczne przesłanie: Jezusa i Ewangelii nie da się zrozumieć bez „Ziemi Świętej”, kultury Bliskiego Wschodu i judaizmu. Zaznajomienie z nimi to wedle jego sformułowania jakby „piąta Ewangelia”. Jest on też osobą, która rozumie perspektywę tych spośród nas, którzy ową ziemię nazywają „Ziemią Izraela”.
Z polskiej perspektywy znaczący przez swoją odmienność od znanego nam standardu jest sam fakt funkcjonowania katolików jako małej mniejszości. Wspólnota ta jest etnicznie niejednolita: są w niej nie tylko Żydzi i Europejczycy, ale też np. mieszkający w Izraelu Filipińczycy. Chciałbym podkreślić, że w pełni aprobuję fakt, iż we współczesnym świecie jednostka ma prawo do wyboru własnej drogi – również religijnej. Ponieważ istnieją katolicy języka hebrajskiego, zatem potrzebni są księża funkcjonujący w tym języku. Mają należne sobie miejsce we współczesnym Izraelu. Należy być wdzięcznym ks. Piotrowi Żelazko, że umie znaleźć się w tej roli, gdyż już dostatecznie „zizraeliciał”.
Niemniej jednak, będąc księdzem hebrajskojęzycznym w Izraelu, ks. Żelazko jest postawiony wobec poważnego wyzwania: Kościół katolicki ma tradycję misjonarstwa, która przecież nie zanikła, choć uległa istotnym przemianom, a potencjalnymi kandydatami do hebrajskojęzycznej społeczności katolickiej są osoby, których językiem matczynym jest hebrajski. Czyli również, a może przede wszystkim, lokalni Żydzi.
Taka sytuacja stwarza napięcie. Dlaczego? Bo nawracanie Żydów, zwłaszcza przez Kościół, było przez nas zawsze widziane jako zagrożenie. Co prawda w Izraelu Kościół nie ma żadnych atutów, które miał i ma w Europie i w całym świecie chrześcijańskim: dominacji kulturowej, związku z władzami, wpływu na wszelkie sfery życia. Jest oczywiście wręcz przeciwnie: to judaizm jest w podobny sposób uprzywilejowany. Jednak nadal pozostaje prawdą, że z perspektywy żydowskiej utrata kogokolwiek na rzecz innego wyznania jest dramatem.
Ten fakt uświadomiło sobie wstępnie ze sto lat temu, i ostatecznie w kolejnych dziesięcioleciach, zgromadzenie Notre Dame de Sion (należy do niego nasza chrześcijańska współprzewodnicząca, s. dr Katarzyna Kowalska NDS), które stopniowo zaprzestało misji wobec Żydów i postawiło na wzajemny szacunek. W praktyce z pierwotnego zamiaru nawracania zrezygnował z czasem najbardziej znany ksiądz izraelski pochodzący z polskich Żydów – karmelita Daniel Rufeisen.
Owszem, sytuacja może być zagmatwana. Są w Polsce ludzie, którzy właśnie poprzez chrześcijaństwo nauczyli się doceniać swoje żydowskie korzenie. Romuald Jakub Weksler-Waszkinel napisał wręcz: „to właśnie moje kapłaństwo uratowało moje żydostwo”. Mimo to prozelityzm odczuwamy jako zagrożenie. Ks. Stanisław Musiał – „profetyczny głos” w polskim Kościele, jak go określił ks. Michał Czajkowski – zalecał „powściągliwość w konwersjach” nie tylko Żydów, ale w ogóle. Potrzebny jest długi okres próbny, bo „religijna konwersja, jakakolwiek, to zbyt poważna sprawa, aby zostawiać ją emocjom, egzaltacji, nie mówiąc już o nieformalnych naciskach prawnych czy społecznych”.
Wszelkie zamiary nawracania są zgubne dla dialogu międzyreligijnego. Oznaczają bowiem brak akceptacji dla tożsamości religijnej partnera. Jest tak nawet wtedy, gdy zachowania misjonarskie są stonowane, a nawet funkcjonują tylko w tle, obecne jako oczekiwanie, nawet niewyrażone wprost. Nadal oznaczają brak pełnego szacunku. Kościół katolicki od ponad 60 lat, a mianowicie od soborowej deklaracji „Nostra aetate”, w zasadzie uznaje przykazanie pełnego szacunku – również jeśli chodzi o religię – dla osób innych wyznań, a zwłaszcza Żydów.
Dlatego osoby takie, jak nasz laureat, mogą spokojnie podejmować wspólne działania na zasadzie partnerstwa i braterstwa, bez horyzontu misjonarskiego. Wierzę, że wikariat św. Jakuba dla hebrajskojęzycznych katolików w Izraelu funkcjonuje w myśl takich zasad, zgodnie z formułą, uznaną od dziesięcioleci w Kościele, a szczególnie mocno przez Jana Pawła II, że „dary Boże są nieodwołalne”, a zatem przymierze między Stwórcą a Izraelem jest wieczne, obowiązuje nadal tak, jak pod Synajem, w trakcie jecijat Micrajim, czyli Exodusu.
Jednakże poważne potraktowanie tego podejścia rodzi konsekwencje, które nie są uznane, a w każdym razie wyrażane wprost. Mianowicie jeśli naprawdę pierwsze Przymierze obowiązuje, to Żydzi mają swoją drogę i swoje powołanie, a zatem każda osoba żydowska, która przyjdzie do jakiegokolwiek księdza z zamiarem chrztu czy rozpoczęcia drogi w kierunku chrztu, powinna być odsyłana do najbliższej gminy żydowskiej lub synagogi z sugestią, żeby sprawdziła, jak może iść swoją żydowską drogą. Dopiero gdyby z tego nic konstruktywnego nie wychodziło, można taką osobę przyjąć do grona katechumenów.
Taką radę dawał już przed wojną pewien rabin wiedeński. Ja – nie wiedząc o owym poprzedniku – kilkakrotnie pisałem o tym zalecaniu wstępnej odmowy, ale moje sugestie nie spotkały się z żadnym odzewem. Ta sugestia, aby zacząć od odmowy, to zachowanie odbiegające oczywiście od tradycyjnego wzorca kościelnego, za to analogiczne do procedury zalecanej w religii żydowskiej. Niemniej wydaje mi się to nieuniknioną konsekwencją nowego nauczania, które obowiązuje w Kościele katolickim. Są tacy katolicy, którzy je rozwadniają lub negują – również są tacy w polskim Kościele (niedawno słyszeliśmy, że „starsi bracia” to żydowscy chrześcijanie…) – ale przecież aktualne nauczanie jest wyraźne i potwierdzone przez liczne dokumenty i wypowiedzi (również katolickich członków naszej Rady).
Cieszę się, że możemy uhonorować działającego w tych nowych (historycznie) ramach ks. Piotra Żelazko oraz potwierdzić naszą wspólną radość z powodu owej znakomitej przemiany nauczania Kościoła o Żydach i żydowskiej religii. Jesteśmy wdzięczni laureatowi za jego aktywność zgodną z wartościami, którymi kieruje się Polska Rada Chrześcijan i Żydów.
Stanisław Krajewski
ur. 1950, profesor w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, żydowski współprzewodniczący Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów od jej powstania w roku 1990. Autor m.in. książek „Żydzi, judaizm, Polska”; „54 komentarze do Tory dla nawet najmniej religijnych spośród nas”; „Poland and the Jews: Reflections of a Polish Polish Jew”; „Tajemnica Izraela a tajemnica Kościoła”; „Nasza żydowskość”; „Co zawdzięczam dialogowi międzyreligijnemu i chrześcijaństwu”.
Więcej:
- Przeczytaj też: rabin Irving Greenberg, Czego nauczyłem się od chrześcijan
- „Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne” (Rz 11, 29) 10/12/2015
- No to Mission to the Jews. Yes to Dialogue Between Jews and Christians Written by Discussion Group "Jews and Christians", Central Committee of German Catholics, March 09, 2009. 09/03/2009
- Misja i dialog
- Z wypowiedzi Kościoła o stosunkach z Żydami i religią żydowską
- Kościół katolicki o swoich żydowskich korzeniach Publikacja Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów
- Chrześcijańska teologia współczesnego judaizmu 02/02/2023

Zdjęcia pani Maria Tajchman
Ks. dr Piotr Żelazko odbierając dyplom:
„Z naprawdę szczerym, prawdziwym, głębokim wzruszeniem i pokorą przyjmuję dzisiaj tytuł Człowieka Pojednania nadany przez Polską Radę Chrześcijan i Żydów. Jest to wyróżnienie, które traktuję nie jako osobisty zaszczyt, ale jest on przypomnieniem o wspólnym, nieustannym zadaniu, jakie stoi przed nami wszystkimi budować mosty tam, gdzie przez lata wznosiły się mury”
(...)

Zdjęcia pani Maria Tajchman
(...)
„Dziękuję Polskiej Radzie Chrześcijan i Żydów za to wyróżnienie, a jeszcze bardziej za to, że od dziesięcioleci ciągle przypominacie mi, że pojednanie jest możliwe, że jest potrzebne, że jest piękne. I piękne jest to, że jesteśmy różni i że potrafimy się pięknie różnić. Bo pojednanie wymaga wielu rąk, wielu serc, wielu głosów. Czuję się zaszczycony, że mogę być jednym z nich”
Poprzednimi laureatami byli: Alex Dancyg z Nir Oz za rok 2023, Pastor Dr Steven Reece z Atlanty za rok 2022, David Harris z Nowego Jorku za rok 2021, Siostra Joela Krüger z Darmstadt za rok 2020, Yossi Klein Halevi z Jerozolimy za rok 2019, Siostra Michèle z Communauté de Grandchamp (Szwajcaria) za rok 2018, prof. rabin Walter Homolka z Berlina za rok 2017, prof. Andrea Riccardi z Rzymu za rok 2016, rabin Abraham Skorka z Buenos Aires za rok 2015, Siostra Mary O’Sullivan z Oświęcimia za rok 2014, rabin Boaz Pash z Jerozolimy za rok 2013, ks. superintendent Friedrich Magirius z Lipska za rok 2012, prof. Joseph Weiler z Nowego Jorku za rok 2011, ks. prof. Tomáš Halík z Pragi za rok 2010, rabin Alon Goshen-Gottstein z Jerozolimy za rok 2009, a przedtem, począwszy od najwcześniejszych laureatów w 1992 r.: prof. Stephan Schreiner (Niemcy), rabin prof. Byron Sherwin (USA), sir Sigmund Sternberg (Anglia), ks. prof. John Pawlikowski (USA), rabin James Rudin (USA), siostra Dominika Zaleska (Szwajcaria), Tova Ben Tzvi (Izrael), siostra Marie Thérèse Huget (Francja), rabin Michael Schudrich (USA i Polska), ks. Manfred Deselaers (Niemcy i Polska), Halina Birenbaum (Izrael), Jan Nowak-Jezioranski (USA i Polska), Jerzy Kluger (Włochy), ks. prof. Hanspeter Heinz (Niemcy), rabin Michael Signer (USA), siostra Anne Denise Rinckwald (Francja i Polska), rabin Irving Greenberg (USA).