rabiniaTryd

Rabini protestują, a katoliccy tradycjonaliści zbierają podpisy

Rabini przeciw nawracaniu Żydów

21.02.2008/AP

Narasta konflikt wokół wielkopiątkowej modlitwy o nawrócenie Żydów. Rabini protestują, a katoliccy tradycjonaliści zbierają podpisy pod petycją poparcia dla Benedykta XVI.

Światowe Zgromadzenie Konserwatywnych Rabinów podczas zakończonego właśnie zjazdu w Waszyngtonie uchwaliło specjalną rezolucję, w której wyraża "głębokie zaniepokojenie". Domagają się od Stolicy Apostolskiej "wyjaśnienia", dlaczego katolicy mają nadal modlić się o nawrócenie Żydów.

Na początku lutego Benedykt XVI wprowadził zmiany w wielkopiątkowej modlitwie o nawrócenie Żydów odprawianej w rycie trydenckim. Wprawdzie usunął z niej najmocniejsze słowa, zachował jednak wezwanie do "zbawienia całego Izraela". "Módlmy się także za żydów, aby Bóg i Pan nasz oświecił ich serca, by uznali w Jezusie Chrystusie zbawiciela wszystkich ludzi" - głosi zmodyfikowany tekst modlitwy. - Gdy dowiedzieliśmy się o tym, co się stało, nie mogliśmy w to uwierzyć. Potem zrobiło nam się bardzo przykro. Stwierdziliśmy, że musimy działać - mówi Shira Dicker ze Zgromadzenia Rabinów. Tak powstał pomysł, żeby wydać rezolucję.

Dicker podkreśla, że papieska decyzja może zaszkodzić stosunkom żydowsko- katolickim. - Po Soborze Watykańskim II rozpoczął się złoty wiek w naszych relacjach. To był prawdziwy przełom. Nawiązaliśmy owocny dialog teologiczny. Decyzja papieża cofa nas w czasie - przekonuje.

To niejedyny taki głos. Nową modlitwę w specjalnym oświadczeniu ostro skrytykowało Zgromadzenie Włoskich Rabinów. "Sytuacja, która się wytworzyła, zmusza nas co najmniej do zawieszenia dialogu prowadzonego z katolikami" - napisali rabini.

Osobny protest złożyła w Watykanie żydowska organizacja zwalczająca antysemityzm - Liga Przeciw Zniesławieniu (ADL).- Sens tej modlitwy jest mniej więcej taki, że judaizm, nasza tradycja i styl życia, nie mają prawa bytu. Katolicy chcą zlikwidować naszą odrębność - powiedział dziennikarz Eric Greenberg, szef departamentu dialogu międzyreligijnego ADL.

W odpowiedzi środowiska tradycjonalistycznych katolików rozpoczęły zbieranie podpisów pod "Międzynarodową deklaracją poparcia Jego Świątobliwości papieża Benedykta XVI". Podpisało ją już wielu teologów, dziennikarzy i duchownych."Porzucenie katolickiej modlitwy o zbawienie wszystkich ludzi byłoby wielkim grzechem. Ale Wasza Świątobliwość oparła się naciskom, by doprowadzić do takiej kapitulacji. Wywierali je ludzie, którzy nie rozumieją, czym jest Kościół i kim był jego założyciel" - napisali autorzy deklaracji. Dokument ma zostać pod koniec tygodnia przesłany do Watykanu.

- Papież musi wiedzieć, że ma poparcie. Że są ludzie, którzy z radością przyjęli jego decyzję. Tą deklaracją chcieliśmy mu dodać otuchy - powiedział jeden z sygnatariuszy, profesor Brian McCall z Uniwersytetu w Oklahomie.- Trudno mi zrozumieć zarzuty Żydów. Jeżeli modlimy się o ich zbawienie, to chyba jest oczywiste, że mamy dobre intencje.

Katoliccy tradycjonaliści, których przychylność wobec władzy papieskiej ma pozyskać wydanie przez Benedykta XVI zgody na odprawianie mszy łacińskiej bez specjalnych zezwoleń, według przedpoborowego Mszału Rzymskiego, stanowią zróżnicowane środowisko, połączone częściową lub całkowitą niezgodą na przemiany, które zapoczątkował w Kościele Sobór Watykański II. Są w tym środowisku kręgi uznające zwierzchnictwo Watykanu, są także, bardzo silne, ośrodki uznające, że na tronie papieskim od lat 50-tych jest wakat. Oprócz przywiązania do łacińskiej liturgii tradycjonaliści wykazują też duże przywiązanie do przedsoborowej formacji duchowej, nieuznającej ekumenizmu i dialogu międzyreligijnego.

Rabin Joel H. Meyers, wiceprzewodniczący konserwatywnego zgromadzenia rabinów, komentując dla "Rzeczpospolitej" aktualną sytuację powiedział:

" Jesteśmy zaniepokojeni i zdezorientowani. Mamy nadzieję, że papież wyjaśni nam, co mamy myśleć o nowej modlitwie. Od czasu Soboru Watykańskiego II wielu katolików przychylało się do poglądu, że Żydzi mają własną ścieżkę zbawienia. Po co więc zachowano formułę o "nawróceniu Żydów"? Ta modlitwa powinna zostać w ogóle usunięta. Stosunki katolicko-żydowskie rozwijają się naprawdę znakomicie. Bardzo byśmy chcieli, żeby tak pozostało. Wiemy, że nasz niepokój podzielają Żydzi na całym świecie - twierdzi rabin Meyers.

Natomiast Patricia McKeever, redaktor naczelna tradycjonalistycznego magazynu "Catholic Truth" uważa, że papież ma rację, zaś "rabini, którzy go krytykują, powinni zająć się własnymi sprawami. Proszę sobie wyobrazić, co by było, gdybyśmy spróbowali im powiedzieć, jak mają się modlić! Katolicy od zawsze wierzą, że zbawieni będą tylko ci, którzy uwierzą w Jezusa Chrystusa. I na pewno nie zmienimy tego, żeby przypodobać się rabinom" - mówi McKeever. (Za "Rzeczpospolitą")

12/02/2008

USA: rabini konserwatywni o nowej modlitwie za Żydów

Amerykańscy rabini należący do tzw. nurtu konserwatywnego są zaniepokojeni nowym tekstem wielkopiątkowej modlitwy za Żydów, ogłoszonym 5 lutego w Watykanie. Bynajmniej jednak nie zamierzają przerwać z tego powodu dialogu prowadzonego już od dłuższego czasu z katolikami - powiedział 11 lutego agencji Reutera rabin Alvin Berkun. Według przewodniczącego zgromadzenia rabinów konserwatywnych kontynuowanie rozmów to jedyna możliwa droga, by osiągnąć postępy we wzajemnych relacjach.

Nurt konserwatywny wyłonił się pod koniec XIX wieku i zajmuje stanowisko pośrednie między tradycyjnym judaizmem ortodoksyjnym a ugrupowaniami reformowanymi, określanymi jako postępowe. W jego zgromadzeniu zebranym w Waszyngtonie uczestniczy 400 rabinów. Podjęli oni m.in. temat nowej katolickiej modlitwy wielkopiątkowej. Zauważyli, że choć nie ma w niej wyrażenia o "zaślepieniu" Żydów, to jednak mówi się o ich nawróceniu. Zaproponowano zwrócenie się do Watykanu z pytaniem, czy wyrażenia użyte w tym łacińskim tekście znajdą się też w liturgii sprawowanej w językach narodowych. Opinię, że nowy tekst wydaje mu się krokiem wstecz, wyraził wiceprzewodniczący zgromadzenia rabinów konserwatywnych. Rabin Joe Meyers zastrzegł się jednak, że żydowska grupa nie może Watykanowi niczego dyktować.

Na zastrzeżenia amerykańskich środowisk żydowskich odpowiedział pośrednio bp Richard Sklba. Przewodniczący komisji episkopatu USA ds. ekumenizmu i dialogu międzyreligijnego podkreślił, że, zmieniając łaciński tekst, Benedykt XVI wyszedł naprzeciw obawom Żydów. Usunął wyrażenia negatywne, a równocześnie jasno wyraził myśl, że źródłem zbawienia jest wiara w Chrystusa i Jego Kościół. Nie chodzi tu jednak wcale o narzucanie wiary.

ak/ reuter, cwn

Rabini do papieża: chcemy wyjaśnień

Piotr Zychowicz 20-02-2008,

Narasta konflikt wokół wielkopiątkowej modlitwy o nawrócenie żydów. Rabini protestują, a katolicy zbierają podpisy pod petycją poparcia dla Benedykta XVI

źródło: AFP

Światowe Zgromadzenie Konserwatywnych Rabinów podczas zakończonego właśnie zjazdu w Waszyngtonie uchwaliło specjalną rezolucję, w której wyraża "głębokie zaniepokojenie". Domagają się od Stolicy Apostolskiej "wyjaśnienia", dlaczego katolicy mają nadal modlić się o nawrócenie Żydów.

Na początku lutego Benedykt XVI wprowadził zmiany w wielkopiątkowej modlitwie o nawrócenie żydów odprawianej w rycie trydenckim. Wprawdzie usunął z niej najmocniejsze słowa, zachował jednak wezwanie do "zbawienia całego Izraela". "Módlmy się także za żydów, aby Bóg i Pan nasz oświecił ich serca, by uznali w Jezusie Chrystusie zbawiciela wszystkich ludzi" - głosi zmodyfikowany tekst modlitwy. - Gdy dowiedzieliśmy się o tym, co się stało, nie mogliśmy w to uwierzyć. Potem zrobiło nam się bardzo przykro. Stwierdziliśmy, że musimy działać - opowiada "Rzeczpospolitej" Shira Dicker ze Zgromadzenia Rabinów. Tak zrodził się pomysł, żeby wydać rezolucję. Dicker podkreśla, że papieska decyzja może zaszkodzić stosunkom żydowsko-katolickim. - Po Soborze Watykańskim II rozpoczął się złoty wiek w naszych relacjach. To był prawdziwy przełom. Nawiązaliśmy owocny dialog teologiczny. Decyzja papieża cofa nas w czasie - przekonuje.

To niejedyny taki głos. Nową modlitwę w specjalnym oświadczeniu ostro skrytykowało Zgromadzenie Włoskich Rabinów. "Sytuacja, która się wytworzyła, zmusza nas co najmniej do zawieszenia dialogu prowadzonego z katolikami" - napisali rabini. Osobny protest złożyła w Watykanie żydowska organizacja zwalczająca antysemityzm - Liga przeciwko Zniesławieniu (ADL).- Sens tej modlitwy jest mniej więcej taki, że judaizm, nasza tradycja i styl życia, nie mają prawa bytu. Katolicy chcą zlikwidować naszą odrębność - powiedział "Rzeczpospolitej" rabin Eric Greenberg, szef departamentu dialogu międzyreligijnego ADL.W odpowiedzi środowiska tradycjonalistycznych katolików (modlą się po łacinie) rozpoczęły zbieranie podpisów pod "Międzynarodową deklaracją poparcia Jego Świątobliwości papieża Benedykta XVI". Podpisało ją już wielu teologów, dziennikarzy i duchownych."Porzucenie katolickiej modlitwy o zbawienie wszystkich ludzi byłoby wielkim grzechem. Ale Wasza Świątobliwość oparła się naciskom, by doprowadzić do takiej kapitulacji. Wywierali je ludzie, którzy nie rozumieją, czym jest Kościół i kim był jego założyciel" - napisali autorzy deklaracji. Dokument ma zostać pod koniec tygodnia przesłany do Watykanu.

- Papież musi wiedzieć, że ma poparcie. Że są ludzie, którzy z radością przyjęli jego decyzję. Tą deklaracją chcieliśmy mu dodać otuchy - powiedział "Rzeczpospolitej" jeden z sygnatariuszy, profesor Brian McCall z Uniwersytetu w Oklahomie.- Trudno mi zrozumieć zarzuty żydów. Jeżeli modlimy się o ich zbawienie, to chyba jest oczywiste, że mamy dobre intencje.

Rabin Joel H. Meyers, wiceprzewodniczący konserwatywnego zgromadzenia rabinów

Jesteśmy zaniepokojeni i zdezorientowani. Mamy nadzieję, że papież wyjaśni nam, co mamy myśleć o nowej modlitwie. Od czasu Soboru Watykańskiego II wielu katolików przychylało się do poglądu, że żydzi mają własną ścieżkę zbawienia. Po co więc zachowano formułę o "nawróceniu żydów"? Ta modlitwa powinna zostać w ogóle usunięta. Stosunki katolicko-żydowskie rozwijają się naprawdę znakomicie. Bardzo byśmy chcieli, żeby tak pozostało. Wiemy, że nasz niepokój podzielają żydzi na całym świecie.

not.p.z.

Patricia McKeever, redaktor naczelna szkockiego magazynu "Catholic Truth"

Podpisałam petycję z wielką przyjemnością. Papież musi wiedzieć, że ma duże poparcie wśród katolików. Jest teraz pod wielką presją, chcemy dodać mu otuchy. Chcemy mu powiedzieć, że ma rację. Rabini, którzy go krytykują, powinni zająć się własnymi sprawami. Proszę sobie wyobrazić, co by było, gdybyśmy spróbowali im powiedzieć, jak mają się modlić! Katolicy od zawsze wierzą, że zbawieni będą tylko ci, którzy uwierzą w Jezusa Chrystusa. I na pewno nie zmienimy tego, żeby przypodobać się rabinom.

not. p.z.

źródło : Rzeczpospolita, za: Forum Żydzi-Chrześcijanie-Muzulmanie