Czy Tramp chce biblijnej apokalipsy?

Chrześcijańscy syjoniści u władzy

Tomasz Terlikowski

Źródło: YouTube, Radio Olsztyn

Kim są chrześcijanie w otoczeniu prezydenta Donalda Trumpa, którzy chcą odbudować Trzecią Świątynię? Czy to, co dzieje się w Strefie Gazy i Iranie jest zwiastunem apokaliptycznej wojny? Gościem audycji „Nasz Świat. Nasze Uniwersum” był filozof i dziennikarz Tomasz Terlikowski.

Amerykańska Fundacja Wolności Religijnej w Wojsku ujawniła ponad sto skarg na dowódców, którzy mieli mówić żołnierzom, że wojna z Iranem ma wymiar apokaliptyczny i biblijny. Ma to być zapowiedź biblijnego Armageddonu, zaś sam Trump miał być przedstawiany żołnierzom jako osoba namaszczona przez Jezusa.

Stojący na czele Ministerstwa Wojny, sekretarz obrony Pete Hegseth zaprosił nawet pastora Douga Wilsona, by ten poprowadził nabożeństwo w Pentagonie. Wilson uważa, że wojna z Iranem jest „świętą wojną”, natomiast Hegseth wytatuował sobie słowo „infidel”, co w języku arabskim oznacza „niewiernego”, czyli „nie-muzułmanina”. Ma również tatuaż „Deus Vult” („Bóg tak chce”).

Ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee stwierdził zaś, że Izrael ma „dane przez Boga prawo” do ziemi między rzeką Jordan a Morzem Śródziemnym. Jest on czołowym przedstawicielem chrześcijańskich syjonistów w otoczeniu Donalda Trumpa. Czy już mamy do czynienia z wojną religijną na Bliskim Wschodzie?

O tym wszystkim Łukasz Adamski rozmawia z dziennikarzem, publicystą i pisarzem dr. Tomaszem Terlikowskim.

Posłuchaj rozmowy

Więcej: