Epifania

Święto Epifanii czyli Objawienia się Boga człowiekowi, temu światu i całemu stworzeniu

Mówi ks. Michał Jabłoński, proboszcz parafii ewangelicko reformowanej w Warszawie
w kontekście Święta Epifanii (Objawnienia Pańskiego, "Trzech Króli") u chrześcijan

To są tak naprawdę Święta Epifanii.

To są chrześcijańskie Święta, które upamiętniają trzy biblijne wydarzenia.

Bardzo ważne wydarzenia:

  1. Pokłon Mędrców - oddano łacińskim słowem „Cogito” (poznaję).
  2. Wesele w Kanie Galilejskiej - oddano łacińskim słowem „Matrimonium” (małżeństwo).
  3. Chrzest Jezusa w Jordanie - po łacinie „Baptismus” (chrzest).

I właśnie to C + M + B pojawiało się od „początku chrześcijaństwa” na drzwiach mieszkań i kościołów. U nas w języku polskim to trzy litery K + M + B. W sposób dziwny i niezrozumiały stały się pierwszymi literami imion Kacper, Melchior, Baltazar. Podobno są imionami tych Mędrców.

Bardzo ważny jest obraz Mędrców, ponieważ Mędrcy, ich wędrówka i ich szlak pomimo przeciwności pokazują nam jak bardzo człowiekowi potrzebny jest znak, za którym podąży i za którym będzie iść. Ważny jest znak lub osoba, która poprowadzi.

Bardzo ważne jest również to, że Bóg objawia się człowiekowi w sposób dla człowieka zaskakujący - wychodzący poza ramy ludzkiego pojmowania i oczekiwania, które zostało ukształtowane przez kościół, przez wychowanie religijne, przez kulturę. Niemądrym więc jest myślenie (ograniczające Boga), że tylko w tym jednym kościele, że tylko w tej jednej kulturze, w tej jednej religii, czy w narodzie, czy w grupie narodów Bóg może się objawić. Objawia się komu chce i w jakikolwiek sposób chce. Może objawić się przez stworzenie, przez spotkanie z drugim człowiekiem, również Jego słowo, słowo Boże może zostać wypowiedziane przez niewierzącego nawet.

Bóg objawia się człowiekowi w sposób dla człowieka zaskakujący -
wychodzący poza ramy ludzkiego pojmowania i oczekiwania...
Objawia się komu chce i w jakikolwiek sposób chce.

Porównaj: Lb 11,26; Lb 22,28; Rt 1,16; 1Krl 10,9; Ps 67,3; Ps145,9; Ps 144,5

Bardzo ważne jest doświadczenie naszej prywatnej epifanii, czyli odpowiedzi naszego serca na Boże wezwanie.

Warto sobie zadać pytanie: W jaki sposób przedstawiamy drugiemu spotkanemu człowiekowi obraz Boga? (Czy jest karzący i niemiłosierny, kieruje się paragrafami? Czy jest wybaczający i przytulający? Czy jest jednak wybaczający i wymagający?)

Bardzo ważne jest to, w jaki sposób my prezentujemy tego Boga w tym świecie.

ks. Michał Jabłoński, proboszcz parafii ewangelicko reformowanej w Warszawie