Kościół Katolicki o swoich żydowskich korzeniach   Publikacja Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów
 
 
strona tytułowa publikacji


5. CZY ŻYDZI UKRZYŻOWALI PANA JEZUSA ?



strona główna PRCHiZ
 
Z Deklaracji
"Nostra
aetate"

[...] Niniejsze uwagi będą dotyczyły wersetu z Ewangelii Mateusza, w którym rozmaici antysemici usiłowali znaleźć sankcję religijną dla swojej postawy niewątpliwie niezgodnej z wiarą chrześcijańską. Chodzi o werset Mt 27, 25: " cały lud zawołał: - Krew Jego na nas i na dzieci nasze". Jak wiadomo, ostatni Sobór powszechny Kościoła katolickiego napiętnował nadużywanie Słowa Bożego dla uzasadnienia antysemityzmu, odrzucił też dwa szczegółowe zarzuty, mające źródło w przytoczonym wersecie: jakoby Żydzi jako naród obarczeni byli odpowiedzialnością za śmierć Chrystusa oraz jakoby wskutek tego przestali być ludem wybranym, stali się zaś odrzuceni i przeklęci przez Boga. [...]


Według świadectwa Ewangelii odpowiedzialność ponoszą wszyscy, cała ludzkość
 
    Kościół Katolicki
    o swoich żydowskich
    korzeniach

    Spis treści
    Wstęp
    Przedmowa
  1. Dlaczego współczesny Kościół przywiązuje wagę do dialogu?
  2. Dlaczego dialog ten ma szczególne znaczenie w Polsce?
  3. Kim jest dla nas Abraham?
  4. Co to znaczy, że Jezus jest Żydem?
  5. Czy Żydzi ukrzyżowali Pana Jezusa?
  6. Czy Izrael został odrzucony?
  7. Co nas łączy?

Chrystusa jednak zamordowali ludzie. [...] Otóż Nowy Testament wyraźnie sugeruje, że odpowiedzialność za tę zbrodnię ponoszą wszyscy, Żydzi i poganie, cała ludzkość. "Zeszli się bowiem rzeczywiście w tym mieście przeciw świętemu Słudze Twemu, Jezusowi, którego namaściłeś, Herod i Poncjusz Piłat, z poganami i pokoleniami Izraela, aby uczynić to, co ręka Twoja i myśl zamierzyły " (Dz 4, 27 n).

Również werset Mt 27, 25 w zamiarze Ewangelisty ma służyć wyrażeniu prawdy, że winę za śmierć Chrystusa ponosi cała ludzkość. Mianowicie werset ten stanowi połowę fragmentu, którego całość podkreśla tę właśnie powszechność winy. Przy czym zarówno pogański uczestnik zbrodni - Piłat - jak zgromadzeni przed jego pałacem Żydzi czują się całkowicie niewinni i wyrażają to na zewnątrz. Najpierw Piłat umywa obłudnie ręce, żeby - wbrew faktom - zamanifestować, że nie chce uczestniczyć w tej zbrodni. Następnie "cały lud zawołał: - Krew Jego na nas i na dzieci nasze" (Mt 27, 24 n). Okrzyk ten wyraża ugruntowane przekonanie tych ludzi, że Jezusowi śmierć się należy. Ludzie, którzy tak wołali, chcieli zamanifestować w ten sposób, iż nie mają żadnych wątpliwości co do tego, że mają rację, żądając ukrzyżowania. [...]

 
 

Jest rzeczą niezwykle intrygującą, że informacja o obmyciu rąk przez Piłata oraz okrzyk tłumu zapisane są wyłącznie w Ewangelii Mateusza, a więc w tej Ewangelii, która była przeznaczona szczególnie dla Żydów. Zagadka wyjaśnia się w świetle pierwszych rozdziałów Dziejów Apostolskich, gdzie przedstawia się rozwój chrześcijaństwa wśród Żydów. Otóż okazuje się, że głoszenie winy za śmierć Chrystusa stanowiło żelazny element katechezy apostolskiej dla Żydów. Katecheza opierała się na budowaniu kontrastu między ludzkim grzechem i miłosierdziem Boga, między śmiercionośnym charakterem naszego zła i życiodajnym charakterem zmartwychwstania Chrystusa. W pierwszych pięciu rozdziałach Dziejów Apostolskich motyw ten pojawia się aż pięć razy (Dz 2, 23 n, 36; 3, 13-19; 4, 10; 5, 28-31).

Przypatrzmy się tej katechezie: "Mężowie izraelscy, słuchajcie tego, co mówię: Jezusa Nazarejczyka [...] tego Męża, który z woli, postanowienia i przewidzenia Bożego został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście. Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona zapanowała nad Nim. [...] Gdy to usłyszeli przejęli się do głębi serca. Cóż mamy czynić, bracia? - zapytali Piotra i pozostałych Apostołów. Nawróćcie się - powiedział do nich Piotr - i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego. Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan Bóg nasz" (Dz 2, 22-24, 37-39).


Głoszenie winy za śmierć Jezusa
- elementem katechezy apostolskiej dla Żydów
- świadectwo Dziejów Apostolskich
 

Tekst ten dzieli przepaść od antysemickich zarzutów, iż Żydzi zabili Chrystusa. Po pierwsze, nie jest to mowa potępiająca "tych innych", których uznało się za gruntownie złych, niezdolnych do nawrócenia i przeklętych; jest to wezwanie skierowane do grzeszników, aby się nawrócili. Po wtóre, przemawia Piotr, syn ludu żydowskiego, który również po otwarciu bram Kościoła dla pogan pozostał Apostołem Żydów (Ga 2, 7 n), a przemawia w duchu milości do swoich rodaków. Po trzecie, grzech zabójstwa Chrystusa streszcza tutaj całą w ogóle ludzką grzeszność, a nie jest traktowany jako plama wyróżniająca poszczególną grupę ludzi. Po czwarte, oskarżenie o ten grzech stanowi punkt wyjścia dla ogłoszenia Bożego miłosierdzia, którego gwarancją jest zmartwychwstanie; tymczasem antysemicki zarzut, iż Żydzi zabili Chrystusa, formułowany jest jako teza końcowa służąca do budowania murów wrogości, które Chrystus przyszedł właśnie burzyć (por. Ef 2, 14). Po piąte, Piotr przemawia do pokolenia, za którego dni Chrystus został ukrzyżowany, i nic nie mówi o dziedziczeniu winy, mówi natomiast wyraźnie o dziedziczeniu obietnicy: "Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych" (Dz 2, 39).


W katechezie tej grzech zabójstwa streszcza całą ludzką grzeszność
 

Zobaczmy teraz, jak temat ten został przedstawiony w Ewangelii Łukasza, która została napisana w kręgu Pawła - Apostoła pogan. Nie wspomniano tu o zaklęciu ludu, nie lękającego się wziąć odpowiedzialności za niewinną krew Chrystusa. Łukasz mówi natomiast o współczuciu, jakim otoczyły Skazańca niewiasty jerozolimskie. Prawdopodobnie ma rację św. Beda ("Wykład Ewangelii Łukasza", rozdz. 93), który w Szymonie z Cyreny widzi przedstawiciela pogan, niewiasty zaś reprezentowały w ten sposób życzliwych Skazańcowi Żydów. Tak więc cały fragment Łk 23, 26-31 byłby odwrotną stroną fragmentu Mt 27, 24-26.

Współczucie Żydów dla Jezusa w czasie Męki
 

W Ewangelii Łukasza - co jeszcze ważniejsze - znajduje się modlitwa Ukrzyżowanego za swoich morderców: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią" (Łk 23, 24). Z perspektywy wiary chrześcijańskiej jest więc rzeczą nadzwyczaj ryzykowną twierdzić, że historyczny grzech zabójstwa Chrystusa wciąż jeszcze nie został odpuszczony, a nawet że podlega dziedziczeniu. Znaczyłoby to bowiem, że modlitwa Chrystusa była właściwie pozorna albo że okazała się nieskuteczną. Chrześcijanin nie może mieć wątpliwości co do tego, że te słowa Chrystusa miały w sobie nieskończenie więcej mocy niż nieszczęsne zaklęcie, jakie wypowiedział tłum na dziedzińcu u Piłata.

Jezus wstawia się na krzyżu za grzesznikami
 

Zbrodnia zabójstwa Chrystusa ma jeszcze wymiar ponadhistoryczny, dostrzegalny tylko oczami wiary. Mianowicie dane biblijne upoważniają nas do twierdzenia, że zabójcami Chrystusa jesteśmy właściwie my wszyscy, zabijamy Go mianowicie naszymi grzechami. W Liście do Hebrajczyków czytamy o chrześcijanach, którzy "krzyżują w sobie Syna Bożego i wystawiają Go na pośmiewisko" (Hbr 6, 6). [...]

Jacek Salij OP

(Fragmenty arykułu Czy Żydzi ukrzyżowali Pana Jezusa? "Więź" 1986, z. 78, s. 52-57)


Nasza własna odpowiedzialność za śmierć Jezusa

Jan Paweł II
- z katechezy
 

Przez wiele wieków obciążano Żydów odpowiedzialnością zbiorową za śmierć Chrystusa, odwołując się z reguły do ich wypowiedzi: "Krew Jego na nas i na syny nasze". Nowy katechizm ukazuje całą złożoność problematyki oraz jednostronność i niesprawiedliwość takiego zarzutu. Znalazły się w nim dwa fundamentalne stwierdzenia:

  1. Żydzi nie ponoszą odpowiedzialności zbiorowej za śmierć Jezusa.
  2. Wszyscy grzesznicy są sprawcami męki Chrystusa.

Zarzut odpowiedzialności zbiorowej wszystkich współczesnych Jezusowi Żydów za Jego śmierć pozostaje w jawnej sprzeczności z danymi samej Ewangelii. [...] Szczególnie wymowna jest postawa przebaczenia, wyrażona przez samego Jezusa na krzyżu w modlitwie: "Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią" (Łk 23, 34), obejmująca zarówno bezpośrednich sprawców, jak i Żydów z Jerozolimy i ich przywódców. Piotr idąc w ślady Swojego Mistrza wyznaje po zmartwychwstaniu: "Teraz wiem, bracia, że działaliście w nieświadomości, tak samo jak zwierzchnicy wasi".

Zbiorowego oskarżenia o winę za śmierć Chrystusa nie uzasadnia też wołanie ludu: "Krew Jego na nas i na dzieci nasze"; jest to bowiem formuła potwierdzająca, która w żadnym wypadku nie uzasadnia rozciągnięci odpowiedzialności na wszystkich Żydów w czasie i przestrzeni.

Katechizm w sposób jednoznaczny stwierdza, że większą odpowiedzialność za śmierć Chrystusa ponoszą sami chrześcijanie: "Uwzględniając fakt, że nasze grzechy dotykają samego Chrystusa, Kościół nie waha się przypisać 6). chrześcijanom największej odpowiedzialności za mękę Jezusa", "to właśnie grzesznicy byli sprawcami i jakby narzędziami wszystkich mąk, które wycierpiał Boski Odkupiciel". Nie chodzi tu o nową naukę, a o trwałe świadectwo Kościoła w ciągu wieków, czego wyrazem może być przytoczony dalej fragment Katechizmu Trydenckiego: "Musimy uznać za winnych tej straszliwej nieprawości tych, którzy nadal popadają w grzechy. To nasze przestępstwa sprowadziły na Pana naszego Jezusa Chrystusa mękę krzyża; z pewnością więc ci, którzy pogrążają się w nieładzie moralnym i złu, "krzyżują [...] w sobie Syna Bożego i wystawiają Go na pośmiewisko" (Hbr 6, 6). Trzeba uznać, że nasza wina jest w tym przypadku większa niż Żydów. Oni bowiem, według świadectwa Apostoła, "nie ukrzyżowaliby Pana chwały" (1 Kor 2, 8), gdyby Go poznali. My przeciwnie, wyznajemy, że Go znamy. Gdy więc zapieramy się Go przez nasze uczynki, podnosimy na Niego w jakiś sposób nasze zbrodnicze ręce" (Katechizm, paragraf 598).

abp Henryk Muszyński

(Fragment artykułu Żydzi i judaizm w katechezie Kościoła Katolickiego "Tygodnik Powszechny" 1994, nr I S)

 
 
strona tytułowa publikacji
strona główna PRCHiZ